Juniorzy młodsi Chemika Police nie zwalniają tempa

Tekst i fot. Ariel Szydłowski

Nie zwalniają tempa juniorzy młodsi Chemika Police. Tym razem podopieczni trenerów Sayed, Bieniek pokonali na wyjeździe Bałtyk Koszalin 3:1.  Młodzi Chemicy już po 14 minutach gry objęli prowadzenie. Dośrodkowanie Kuby Radzika na długi słupek wykorzystał Dawid Szala. Niestety w 32 minucie meczu gospodarze wyrównali po bramce z rzutu karnego. Autorem trafienia był Maciej Brzostowicz. Do przerwy mimo kilku okazji po obu stronach wynik nie uległ już zmianie. Po przerwie z biegiem czasu coraz większą dominację uzyskał nasz zespół i wreszcie w 60 minucie meczu po indywidualnej akcji Daniela Kowalczyka, policzanie objęli prowadzenie. Daniel ominął dwóch obrońców wpadł w pole karne i strzałem w samo okienko bramki zdobył gola. Pięć minut później żółto-zieloni przypieczętowali wygraną a swoją drugą bramkę zdobył Kowalczyk. Nasz młody zawodnik ponownie okiwał obrońców gospodarzy i strzałem tuż przy słupku umieścił piłkę w bramce obok bezradnie interweniującego golkipera Bałtyku. W następnym meczu nasza drużyna zagra na własnym boisku ze Świtem Skolwin. Mecz ten zostanie rozegrany 7 października o godz. 11:00.

Chemik: Banaś – Cholewiński, Rajch, Osowicki, Szala, Palej, Bobel, Radzik, Kowalczyk, Ścirka, Grzeszczak

grali także: Kuźmiński, Wróblewski, Nowakowski, Maksylewicz, Witkowski

Kolejny horror z happy endem zafundowali nam juniorzy starsi trenera Mariusza Szmita. Tym razem nasi juniorzy po ciężkim meczu wygrali na wyjeździe z Kotwicą Kołobrzeg. 

Zacznijmy jednak od początku. Jako pierwsi bramkę zdobyli gospodarze. W 34 minucie na prowadzenie Kotwicę, wyprowadził Patryk Trzaskoma. Zawodnik Kotwicy uderzył z wolnego nie do obrony i Michał Serdyński musiał wyciągać piłkę z siatki. Po przerwie znowu groźniejsze sytuacje stwarzali zawodnicy Kotwicy. W 60 minucie sędzia główny podyktował rzut karny dla Kotwicy, za faul Serdyńskiego na napastniku Kotwicy. Na szczęście dla Chemika nasz bramkarz zrehabilitował się i pewnie wybronił jedenastkę. Wreszcie pięć minut później Chemicy wyrównali a strzelcem bramki był Mateusz Bylewski. Zawodnik ten pewnie wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Kotwicy. W 80 minucie meczu żólto-zieloni wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca meczu. Strzelcem zwycięskiej bramki był Dominik Dąbrowski, który wykorzystał podanie od Macieja Paprockiego. W następnej kolejce juniorzy starsi zmierzą się na własnym boisku z MKP Szczecinek.

Chemik: Serdyński – Budnicki, Paprocki, Lintas, Rogowski, Podgórski, Bylewski, Dolak(46′ Dąbrowski), Szczytniewski(46′ Skórzyński), Korotkiewicz(46′ Wróblewski), Dybus