Małoletni zatrzymany

O tym, że powiedzenie „znalezione nie kradzione” kłamliwym jest przekonał się trzynastoletni Mateusz – mieszkaniec Polic. Telefon komórkowy pozostawiony przez stojącą przed nim w aptece klientkę wziął i użytkował jako swój. Pokrzywdzona złożyła zawiadomienie o przestępstwie nie wierząc, że kiedykolwiek odzyska telefon. Ale po cóż jest monitoring!? Wszechobecny nagrał całe zdarzenie. A policcy policjanci szybko ustalili personalia chłopca – nieletniego sprawcy przywłaszczenia.

14 lipca tuż przed południem 39 – letnia Anna w trakcie zakupów w jednej z polickich aptek pozostawiła na ladzie telefon komórkowy marki LG Fino. Z apteki wyszła, a o tym, że nie ma telefonu zorientowała się po kilku minutach. Wróciła do apteki, telefonu jednak nie było. Był zaś wszechobecnie dziś panujący monitoring.

Policcy mundurowi po przejrzeniu zapisu monitoringu ustalili, że telefon został zabrany z lady podawczej przez młodego chłopca przebywającego w aptece razem z młodą kobietą. Po wykonaniu szeregu czynności ustalono personalia kobiety a młody chłopak okazał się jej 13 letnim synem. Policzanka dowiedziawszy się zainteresowaniem Policji telefonem, który ma jej syn dobrowolnie stawiła się w polickiej komendzie i oddała telefon. .

Dziś Mateuszowi został przedstawiony zarzut przywłaszczenia cudzego mienia znalezionego. Chłopak przyznał się do zarzutu. Nie potrafił logicznie wytłumaczyć swojego występku. Sprawa za kilka dni trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.

asp. Małgorzata Litwin oficer prasowy KPP Police