Otwarcie nowych budynków komunalnych i filii biblioteki miejskiej przy ul. Bankowej w Policach

Dzisiejszy dzień to data wyjątkowa w historii naszej gminy. To dzień zwieńczenia największej naszej inwestycji  w zakresie  komunalnego budownictwa mieszkaniowego. Oddajemy obecnemu  i następnym pokoleniom sześć nowych budynków wielorodzinnych, otoczonych placami zabaw, parkingami i estetycznymi ciągami pieszymi. To wszystko wkomponowane jest w architekturę miejsca, które do niedawna było jednym z najszpetniejszych w Policach. Stały tu budynki hotelu robotniczego „Chemik”, zbudowane na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w systemie oszczędnościowym, z przeznaczeniem  na potrzeby oczekujących na mieszkanie zakładowe pracowników Zakładów Chemicznych „Police”. Czas zamieszkiwania przewidziany był na kilka – kilkanaście miesięcy. Dla ostatnich, zamieszkałych tu rodzin, wyniósł kilkanaście, a nawet i dwadzieścia lat.  Dlaczego? Bo stały się one pewnego rodzaju ofiarami zmian ustrojowych w naszym kraju. Na początku lat 90-tych rozpoczął się proces prywatyzacji polickiego kombinatu. Fabryka przestała zajmować się sferą socjalno-bytową pracowników i innych mieszkańców gminy. Przestała budować mieszkania, a te, które już miała, oddała w ręce utworzonej specjalnie w tym celu Spółdzielni Mieszkaniowej „Chemik”. Spółdzielnia  ta jednak nie miała w planach budowy nowych mieszkań, tylko administrowanie już istniejącym zasobem. Tymczasem w hotelu robotniczym zostało 191 rodzin, bez szansy na mieszkanie zakładowe, bez szansy na mieszkanie spółdzielcze i bez szansy na mieszkanie komunalne. W roku 1998 Gmina Police została zobowiązana do przejęcia w zasoby komunalne budynków przy ulicy Bankowej 9 i 11 – czyli tych, w których wcześniej mieścił się hotel pracowniczy. Wśród zamieszkujących tam rodzin 131 posiadało tytuł prawny do zajmowanych lokali, wobec 29 rodzin sąd orzekł eksmisję, a 31 rodzin miało wypowiedziane umowy najmu z tytułu zaległości w opłatach. Łącznie w tych budynkach znajdowały się 233 lokale mieszkalne,  z czego 42 były niezasiedlone. Gmina zwalniających się lokali w tych budynkach nie zasiedlała ponownie. Same budynki nie byłyby dla Gminy problemem, ale zapewnienie mieszkań zamiennych dla uprawnionych rodzin było dla nas wówczas zadaniem niemożliwym , z prostej przyczyny – finansowej.  Szukaliśmy różnych możliwości na zewnętrze dofinansowanie – ale niestety niczego  takiego wówczas nie było: ani w kraju, ani poza granicami. Przypomnę, że Polska jeszcze nie należała do Unii Europejskiej, ale nawet dziś w Unii nie ma na ten cel dofinansowania.  Po dziewięciu latach od przejęcia  postępujący proces dewastacji  budynków przesądził o podjęciu przez nas decyzji, ze trzeba  je wyburzyć i zbudować nowe. W 2007 roku przeprowadziliśmy ekspertyzy i badaniach konstrukcji istniejących budynków. Wiosną 2008 roku mieliśmy już gotową dokumentację techniczną i projekty. Zaplanowaliśmy budowę ośmiu czterokondygnacyjnych budynków mieszkalno-usługowych, ale w trakcie realizacji inwestycji okazało się, że sześć w zupełności wystarczy na zapewnienie uprawnionym rodzinom mieszkań zamiennych. W latach 2008-2014 sukcesywnie wyburzaliśmy stare budynki i na ich miejscu stawialiśmy nowe. Dzięki temu bardzo sprawnie przesiedliliśmy wszystkich mieszkańców do nowych mieszkań, a przedsiębiorców i inne podmioty – do nowych lokali usługowych, znajdujących się na parterze. Na całe przedsięwzięcie wydaliśmy ponad 33 miliony złotych. Za te pieniądze zbudowaliśmy   161 mieszkań, w przeważającej części dwupokojowych o powierzchni użytkowej od 35 do 63 m2 oraz 45 lokali usługowych o powierzchni od 35 do 68 m2. W lokalach tych znalazły miejsce firmy różnych branż: odzieżowa i obuwnicza, spożywcza i gastronomiczna, fryzjerska i kosmetyczna. Są tu rzemieślnicy, jak krawiec, szewc i zegarmistrz, są placówki opiekuńcze dla dzieci, jest biuro nieruchomości, sklep elektryczny i przychodnia rehabilitacyjna. Dziś do grona tych wspaniałych podmiotów dołącza filia Biblioteki Miejskiej im. Marii Skłodowskiej-Curie, którą dziś uroczyście otwieramy wspólnie z zakończeniem całego przedsięwzięcia. To piękne miejsce to największa  tego typu inwestycja w naszej gminie na przestrzeni wielu lat. Jej realizacja zdeterminowała przebieg mijającej właśnie kadencji polickiego samorządu. Wszystkie inne plany  w dużym stopniu stanęły w cieniu tego zadania. Mimo to – gdy spojrzymy za siebie – gmina Police zrealizowała naprawdę wiele projektów. Duża w tym zasługa naszych służb, które profesjonalnie pozyskiwały środki unijne. W latach 2011 – 2014 na inwestycje gminne przeznaczyliśmy łącznie ponad 121 milionów zł., z czego prawie 40 mln pochodziło ze środków zewnętrznych. Dzięki temu mogliśmy zrealizować więcej przedsięwzięć, niż pozwalałyby na to nasze własne dochody. Wśród najważniejszych inwestycji należy wymienić:

– budowę budynku socjalnego dla najmniej zamożnych rodzin

– budowę Trasngranicznego Ośrodka Edukacji Ekologicznej w Zalesiu

– rozbudowę bazy turystyczno-rekreacyjnej w Trzebieży

– budowę i przebudowę świetlic wiejskich i osiedlowych

– renowację Starego Miasta

– remonty i modernizacje  dróg w mieście i w sołectwach,  a także przebudowę wiaduktu przy ul. Piotra i Pawła,

– budowę ścieżek rowerowych.

Praca naszego samorządu to przede wszystkim wsłuchiwanie się w potrzeby mieszkańców i poszukiwanie takich rozwiązań, które przy zachowaniu stabilności gminnego budżetu – maksymalnie zaspokoją oczekiwania. Na przykład palącym problemem są miejsca w przedszkolach i żłobkach. W naszej gminie tych miejsc nie brakuje dla żadnego dziecka. Plan budżetowy wykonujemy niemal w stu procentach. W kwestii zaciągania kredytów działamy  ostrożnie i rozważnie. Przykład: obecnie dopuszczalny dla naszej gminy wskaźnik wynosi ok. 12 %, a wykorzystujemy go zaledwie w połowie. Jednym słowem – robimy wszystko, by rozsądnie wykorzystać to, co mamy, aby pozyskać jak najwięcej z zewnątrz. Ale to piękne osiedle jest dowodem na to, że nasza Gmina potrafi także dobrze gospodarować własnymi pieniędzmi.