Początek mistrzowskiej serii Chemika Police

DSC_4084W rozgrywanym w Ostrowcu Świętokrzyskim turnieju o Puchar Polski siatkarek Enea Cup 2014 triumfowały zawodniczki Chemika Police. W meczu finałowym pewnie pokonały Polski Cukier Muszyna 3:0. To czwarty Puchar Polski w historii klubu, poprzednie siatkarki z Polic zdobyły trzy razy z rzędu w latach 1993-1995.
Zdobycie trofeum potwierdza mistrzowskie aspiracje Chemika Police w tym sezonie. W powszechnej opinii fachowców z takimi zawodniczkami, jak Małgorzata Glinka-Mogentale, Anna Werblińska, Agnieszka Bednarek-Kasza czy Serbki Maja Ognjenović i Ana Bjelica, a także uznanym włoskim trenerem Giuseppe Cuccarinim, zespół jest głównym kandydatem także do triumfu w ekstraklasie.
– Jestem niezwykle dumny, że naszym siatkarkom udało się osiągnąć tak olbrzymi sukces. Zdobywając Puchar Polski udowodniły, że stać je na bardzo wiele. Liczę na to, że w najbliższym czasie będziemy mogli świętować sukcesy także na arenie międzynarodowej. – powiedział Krzysztof Jałosiński, prezes Grupy Azoty Zakłady Chemiczne „Police” S.A., głównego partnera Chemika Police.
– Jesteśmy bardzo szczęśliwe, że udało nam się wygrać i sięgnąć po Puchar Polski, a nie było to łatwe, co szczególnie pokazał mecz półfinałowy. Mamy naprawdę mistrzowski skład, co widać w naszej grze. W każdym meczu chcemy grać swoją siatkówkę i sięgać po najwyższe cele. Nie ma jednak czasu na świętowanie, bo już teraz skupiamy się na kolejnym celu, którym jest mistrzostwo Polski. – dodała Małgorzata Glinka-Mogentale.
W rozgrywanych w Dniu Kobiet półfinałach nadspodziewany opór zawodniczkom Chemika stawiły siatkarki Aluprofu Bielsko-Biała, które po trzech setach prowadziły 2:1. Ale klasę zespołu poznaje się właśnie w takich trudnych momentach. Policzanki pokazały w czwartym secie, że są także mocne psychicznie. Liderki zespołu zaprezentowały kilka naprawdę mistrzowskich zagrań i pewnie wygrały seta. W tie-breaku siatkarki Aluprofu nie miały już nic do powiedzenia i faworytki z Polic pewnie awansowały do finału.
W drugim meczu półfinałowym Polski Cukier Muszyna niespodziewanie pokonał obrończynie tytułu Tauron Banimex Dabrowa Górnicza po bardzo zaciętym, pięciometrowym meczu. Gdyby nie finałowa porażka z Chemikiem, siatkarki z Muszyny śmiało można by nazwać pogromczyniami faworytek, gdyż w ćwierćfinale Pucharu Polski odprawiły z kwitkiem mistrzynie Polski Atom Trefl Sopot.