Szalony mecz Energetyka Gryfino z Chemikiem

Szalony przebieg miał mecz XI kolejki Wojewódzkiej Ligi Juniora Starszego pomiędzy Energetykiem Gryfino a Chemikiem. Nasza drużyna już po 60 sekundach gry objęła prowadzenie po strzale Dominika Dąbrowskiego. Osiem minut później było już 2:0 dla Chemików, po samobójczym trafieniu zawodnika Energii. Jeszcze przed przerwą swoją drugą bramkę dla Chemika zdobył Dąbrowski po podaniu Szymona Rogowskiego. Na przerwę nasza drużna schodziła z wynikiem 3:0. Mało kto by przypuszczał, że zawodnicy Energetyka jeszcze wrócą do gry w tym spotkaniu. Niestety po przerwie między 53 a 67 minutą coś się zacięło w naszej drużynie, która na przełomie tych 14 minut straciła 3 bramki i Energetyk wrócił do gry. Na szczęście remis utrzymywał się zaledwie 2 minuty. Gdyż już w 69 minucie ponownie na prowadzenie wyszedł nasz zespół a bramkę zdobył Szymon Rogowski. Dziesięć minut później piątą bramkę zdobył Kuba Lintas i wydawało się, że zwycięstwo nie wymknie się już naszej drużynie. Jednak drużyna Energetyka zdobyła bramkę kontaktową i ponownie zrobiło się nerwowo. Drużyna gospodarzy rzuciła się do ataków i nadziała się na kontrę naszej drużyny, która zakończyła bramką Szymona Rogowskiego. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 6:4 dla Chemika.

Chemik: Serdyński – Budnicki, Dymitrowski, Dąbrowski, Lintas, Rogowski, Kamiński(70′ Garczyński), Dybus, Korotkiewicz, Maksylewicz, Dolak(46′ Skórzyński)

Bramki: 

0:1 – 1 min Dominik Dąbrowski

0:2 – 8 min Kacper Stańczyk(s)

0:3 – 43 min Dominik Dąbrowski

1:3 – 53 min Adam Kaberow

2:3 – 60 min Wojciech Kosmalski

3:3 – 67 min Wojciech Kosmalski

3:4 – 69 min Szymon Rogowski

3:5 – 79 min Kuba Lintas

4:5 – 83 min Jakub Przetak

4:6 – 90 min Szymon Rogowski

 

Niestety w meczu XIV Kolejki Wojewódzkiej Ligi Juniora Młodszego nasza drużyna przegrała na własnym boisku z FASE Szczecin. 

Nasza drużyna fantastycznie rozpoczęła dzisiejsze zawody stwarzając sobie w pierwszych 15 minutach 3 wyśmienite okazje do zdobycia bramki. Niestety naszym zawodnikom udało się wykorzystać tylko jedną w 13 minucie meczu. bramkę dającą prowadzenie zdobył najlepszy strzelec naszej drużyny Wiktor Grzeszczak. Niestety zamiast iść za ciosem nasza drużyna jakby przestała grać a do głosu doszli goście ze Szczecina, którzy przez dalszą części pierwszej połowy zaciekle atakowali bramkę naszej drużyny. Na szczęście mimo kilku okazji drużyna FASE nie zdołała zdobyć bramki wyrównującej. Po przerwie mieliśmy kopie sytuacji z pierwszej połowy. Jako pierwsi zaatakowali nasi zawodnicy i stworzyli sobie dwie doskonałe okazje do podwyższenia rezultatu. Jednak w obu przypadkach zabrakło albo szczęścia albo wykończenia. Najbardziej szkoda akcji Wiktora Grzeszczka, który na pełnym biegu wyprzedził obrońcę FASE wpadł w pole karne i z ostrego kąta uderzył na bramkę rywali. Niestety piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki i wyszła w pole. Z minuty na minutę coraz większą przewagę zyskiwali goście, których sztab dokonał kilku zmian, wprowadzając na boisko zawodników występujących na co dzień w Centralnej Lidze. Wreszcie pod naporem drużyny FASE w 78 minucie meczu po rzucie rożnym bramkę zdobył Wiktor Wawrzyniak. Na domiar złego już w doliczanym czasie gry po błędzie naszego zawodnika goście wyszli z kontrą i zdobyli bramkę na 1:2. Chwilę później arbiter główny zakończył spotkanie. Porażka z FASE II trochę skomplikowała drogę naszej drużyny do baraży o awans do CLJ juniora. Mimo, oddania prowadzenia w lidze WLJ na rzecz FASE II Szczecin, to według przepisów PZPN ta drużyna jako część Klubu FASE nie może awansować do CLJ nawet mimo możliwego spadku występującego tam pierwszego zespołu FASE. Jednak po tej porażce nasza młoda drużyna wyczerpała limit błędów i każda kolejna porażka może przekreślić wysiłek całej rundy.

Chemik: Banaś – Szala, Palej, Szczykutowicz, Cholewiński, Radzik, Witkowski, Rajch, Kowalczyk, Ścirka, Grzeszczak

grali także: Maksylewicz, Bobel, Wróblewski, Nowakowski

Bramki:

1:0 – 13 min Wiktor Grzeszczak

1:1 – 78 min Wiktor Wawrzyniak

1:2 – 80+1 Mateusz Szmukała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *