Władysław Diakun nie współpracował. Wyrok prawomocny

Na sali sądowej
Na sali sądowej

Sąd Apelacyjny w Szczecinie utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego uwalniający burmistrza Polic z zarzutu kłamstwa lustracyjnego. Po trzech procesach i tylu samych apelacjach jest w końcu prawomocny wyrok. Zgodnie z nim Władysław Diakun złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne. Napisał w nim, że nie współpracował ze służbami PRL. Sąd dał wiarę tym słowom, a w ustnym uzasadnieniu sędzia przewodniczący podważył wszelkie wątpliwości wniesione przez IPN. Sąd uznał działania prokuratury za pozbawione logiki i zdrowego rozsądku. Wielokrotnie dał wyraz swojemu zdziwieniu, bardzo przewrotnemu postrzeganiu informacji sprzed kilkudziesięciu lat przez Prokuraturę. Nie wynika z nich nic, co wskazywałoby na jakiekolwiek agenturalne powiązania Władysława Diakuna z SB. Obserwując od początku proces można wysnuć tylko jeden logiczny wniosek- że zainteresowanie służb specjalnych PRL osobą obecnego burmistrza Polic wynikało z jego opozycyjnej działalności w latach 70. i 80. Stanowi dowód nie tylko na niewinność w kwestii rzekomej współpracy, ale przede wszystkim na heroiczną postawę w tamtych latach.

Andrzej Marek