Wiadomości

Doba na lądzie

Dalszą podróż Aleksandra Doby uniemożliwiła pogoda – sztorm wyrzucił jego kajak na brzeg – informuje Radio Zet. Była to trzecia i jak twierdził podróżnik, najtrudniejsza wyprawa przez ocean.

Aleksander Doba przerwał rejs przez Atlantyk

Foto: AFP Aleksander Doba przerwał rejs przez Atlantyk

Słynny kajakarz przegrał z pogodą i przerwał rejs. W jego łódź uderzyły mocne fale. Podróżnik wypadł z kajaku, ale udało mu się dopłynąć do brzegu i nie odniósł żadnych obrażeń.

– O pierwszej w nocy zobaczyłem z lewej strony tworzącą się falę. Nawet nie taką dużą, miała około metra, ale rosła dynamicznie. Za chwilę uderzyła w kajak i przewróciła go – relacjonuje Doba w rozmowie ze stacją TVN24. Kolejne fale sprawiły, że Doba znalazł się już pod łodzią.
      Aleksander Doba zapowiada podjęcie kolejnej próby za rok. W Nowym Jorku przed wyprawą – jak zdradza jego żona – odradzano podróżnikowi wypływania w morze przy takiej pogodzie. Już raz się zdarzyło że kajak Doby zawracał – na Wybrzeże Kości Słoniowej po nie udanej próbie wypłynięcia na otwarty Atlantyk. Wkrótce powitamy dzielnego policzanina w kraju.