KPS Chemik Police

KPS Chemik Police

Pomoc dla szpitala walczącego z koronawirusem

Grupa Azoty Chemik Police wsparła w walce z koronawirusem jeden ze szczecińskich szpitali.

Przed rozpoczęciem sezonu sztab szkoleniowy wprowadził zasady dotyczące kar finansowych. Siatkarki, które spóźniły się lub nie przestrzegały klubowego regulaminu musiały wpłacić określoną sumę do klubowej skarbonki.

Ta na koniec sezonu jest opróżniana, a zebrane pieniądze przeznaczamy na cele charytatywne.

W tym roku nastąpiła mała zmiana, przeznaczymy je na Samodzielny Publiczny Szpital Zespolony przy ulicy Arkońskiej w Szczecinie.

– To kropla w morzu potrzeb, ale każda pomoc jest potrzebna. Jeśli możemy przeznaczyć zebrane pieniądze na pomoc szpitalowi, to w obecnej sytuacji wydaje się rozsądne – mówi Agnieszka Bednarek, środkowa Chemika.

Jako klub staramy się wspierać walkę z koronawirusem i propagować akcję #zostańwdomu

Stworzyliśmy nawet wideo z udziałem Marleny Kowalewskiej,rozgrywającej Chemika TUTAJ. 

Bardzo aktywna w pomocy jest Grupa Azoty, sponsor główny naszej drużyny. Na walkę z koronawirusem przeznaczyła już kilka milionów złotych, wspierając szpitale i inne instytucje.

Read More
KPS Chemik Police

Berenika Tomsia: Telefon z propozycją

Berenika Tomsia podpisała kontrakt z Chemikiem Police. Atakująca pojawi się w składzie meczowym już w niedzielnym meczu z Developresem Rzeszów. Tomsia miniony dla niej sezon ligi włoskiej spędziła w Lardini Filottrano, jedenastej ekipie ekstraklasy.  – Sezon zaczęłyśmy bardzo źle, niewiele nam wychodziło. Z biegiem czasu jednak rozkręcałyśmy się, grałyśmy bardziej jak zespół. Puściły nerwy i więcej wychodziło. Ktoś wyliczył, że gdyby patrzeć na drugą połowę sezonu, to byłybyśmy na czwartym miejscu. Szkoda pierwszych miesięcy, bo wynik mógłby być zupełnie inny – zapewnia.

Po ogłoszeniu informacji o transferze w naszych mediach społecznościowych pojawiło się sporo pytań o dyspozycję fizyczną Bereniki.

– Dopiero skończyłam sezon, we wtorek robiłam ostatnią siłownię, więc jestem w rytmie treningowym. Minus to trudna podróż do Polski, bo jadę autem sama, dosłownie nie wiem ile kilometrów. Na pewno za dużo! W drodze co prawda towarzyszy mi pies, ale on chyba mnie nie zmieni za kółkiem. Jadę do Rzeszowa, będę w składzie meczowym i na pewno przydam się jako ewentualna zmiana, ponieważ na tę chwilę Chemik nie miał żadnej skrzydłowej na ławce rezerwowych. Jeśli będę potrzebna, to pojawię się na boisku, jeśli trener uzna, że potrzebuję spokojniejszego wprowadzenia – też dobrze – zaznacza.

Włoski zespół Tomsi nie zakwalifikował się do fazy play off i skończył rozgrywki ligowe w marcu.

– Pierwszy raz w życiu skończyłam sezon tak wcześnie. Trochę dziwnie się czułam, że jest marzec, a już po graniu. Dostałam telefon, czy chciałabym dołączyć do Chemika. Uznałam to za świetne rozwiązanie, bo chcę dograć sezon do końca. Nigdy nie byłam w takiej roli, ale w życiu wszystkiego trzeba spróbować. Większość dziewczyn z Chemika znam, dlatego nie będzie problemu z wejściem do drużyny – mówi.

Nowa atakująca Chemika ostatni raz na polskim parkiecie widziana była w sezonie 2013/14.

– Ostatni raz w Polsce grałam za czasów Legionovii. Chyba nie spodziewałam się, że wrócę w najbliższej przyszłości, ale życie potrafi zaskoczyć. Wracam niby tylko na trochę ponad miesiąc, ale cieszę się, że zagram w polskiej lidze chociaż tyle – kończy.

Mecz Developres – Chemik w niedzielę o godzinie 20. Transmisja na antenie Polsatu Sport.

Partnerem Głównym drużyny jest Grupa Azoty.

Sponsorami strategicznymi drużyny są Gmina Police, Grupa Energa, Energopol Szczecin oraz Krotoski-Cichy Szczecin. 

Read More
KPS Chemik Police

Berenika Tomsia siatkarką Chemika Police

Berenika Tomsia podpisała kontrakt z Chemikiem Police. Do mistrza Polski przechodzi na zasadzie transferu medycznego. Zastąpi Katarzynę Zaroślińską-Król, której kontuzja okazała się na tyle poważna, że nie będzie w stanie pomóc naszej drużynie do końca bieżących rozgrywek.

– Czeka nas walka o mistrzostwo Polski. Kasia nie jest w stanie nam pomóc, a potrzebujemy siatkarki grającej na skrzydle. Musieliśmy zdecydować się na transfer medyczny, to był najrozsądniejszy krok – tłumaczy Paweł Frankowski, prezes Chemika.

Berenika Tomsia jest jedną z najlepszych polskich atakujących. Bieżący sezon spędziła we Włoszech. Jej drużyna nie zakwalifikowała się do fazy play off, dlatego pojawiła się możliwość dołączenia do Chemika i walki o mistrzostwo Polski.

Atakująca w naszych rozgrywkach broniła barw Gedanii, Bielska i Leginovii. Poza granicami Polski występowała w Fenerbahce oraz kilku włoskich klubach.

Na koncie ma m.in. złoty, srebrny i brązowy medal mistrzostw Polski, srebro Pucharu CEV i Superpuchar Włoch.

W Chemiku występować będzie z numerem 10.

Partnerem Głównym drużyny jest Grupa Azoty.

Sponsorami strategicznymi drużyny są Gmina Police, Grupa Energa, Energopol Szczecin oraz Krotoski-Cichy Szczecin. 

Read More
KPS Chemik Police

Koniec sezonu Alex Holston

Alex Holston doznała poważnej kontuzji. To koniec sezonu dla młodej Amerykanki. Holston mecz z Bielskiem rozpoczęła w pierwszym składzie. W trzecim secie, przy jednej z akcji obronnych, złapała się za nogę. Dała znać klubowym fizjoterapeutom, że nie jest w stanie kontynuować pojedynku.  – Każda z nas w obronie wykonuje tysiące podobnych ruchów. Podbiegłam do piłki, poczułam ból w nodze. Nie mogłam dalej grać. Dzień później poznałam diagnozę. Trochę to wszystko smutne, ale staram się nie załamywać. Jestem już po operacji, czuję się nieźle. Mam nadzieję, że szybko wrócę na parkiet – mówi.

Alex zerwała ścięgno Achillesa.

– To dość poważna kontuzja. Po zdiagnozowaniu zdecydowaliśmy się na jak najszybszy zabieg. Operacja poszła zgodnie z planem. Teraz Alex czeka sporo mozolnej pracy. Jeśli będzie sumiennie się rehabilitować, to za kilka miesięcy powinna wrócić do treningu – uważa Maciej Karaczun, klubowy lekarz.

Amerykanka do końca sezonu na pewno pozostanie w Polsce, gdzie rozpocznie rehabilitację pod okiem klubowych lekarzy i fizjoterapeutów.

– Przede wszystkim szkoda nam Alex. To jej pierwszy sezon w karierze, a od razu doznała poważnego urazu. Jako klub zapewniliśmy jej najlepszą opiekę medyczną w prywatnej klinice. Alex jest już po operacji, trzymamy kciuki za jak najszybszy powrót do zdrowia – konstatuje Paweł Frankowski, prezes Chemika.

Read More
KPS Chemik Police

Marcello Abbondanza: Łączę dwie prace od 12 lat

Marcello Abbondanza, nowy szkoleniowiec Chemika Police, o pierwszych wrażeniach z pracy w Polsce. Trener zadebiutował w meczu z Bielskiem, który Chemik wygrał 3:0.

– Przed meczem czułem pewien stresik. Nigdy nie prowadziłem klubu w Polsce, nie grałem w polskiej lidze. Jest wiele nowych rzeczy. Jeśli kiedyś przyjdzie dzień, w którym nie będę czuł emocji przed meczem, to chyba oznaczałoby, że czas zmienić zawód – uważa Włoch.

Abbondanza pracę w barwach mistrza Polski łączy z prowadzeniem kadry Kanady.

– Dla mnie to żaden problem. Żyję w ten sposób od 12 lat. Pracowałem w klubach, a jednocześnie prowadziłem reprezentacje Włoch i Bułgarii. Teraz pracuję w Kanadzie. Całe szczęście, że mój zawód jest jednocześnie pasją, dlatego wykonując go nie czuję, jak bym pracował – dodaje.

Abbondanza przejął Chemik w trakcie trwania rozgrywek. Nie prowadził drużyny od pierwszego gwizdka sezonu.

– Nie jest to problem, ale nie jest też łatwa sytuacja. Zazwyczaj zmienia się trenera, kiedy zespół ma jakieś kłopoty. Aktualnie zmagamy się z serią urazów. Liczę na to, że jak najszybciej się z nimi uporamy, wtedy jakość treningu będzie odpowiednia i łatwiej będzie nam uzyskać wymagany poziom – zaznacza.

Read More
KPS Chemik Police

Piotr Matela: Mieliśmy 8 zawodniczek

Piotr Matela tłumaczy sytuację kadrową Chemika w meczu z Vizurą Ruma.  Po spotkaniu z Vizurą w naszych mediach społecznościowych pojawiło się sporo pytań dotyczących decyzji podejmowanych przez sztab szkoleniowy.  – Sytuacja kadrowa była bardzo trudna. Dysponowaliśmy 8 zdrowymi zawodniczkami. To i tak trochę naciągany wniosek, bo na boisku były siatkarki, które zmagały się z mniejszymi urazami, ale grały, jak choćby Malwina Smarzek. Niestety, dzień przed meczem urazu nabawiła się Bianka Busa. Mamy nadzieję, że to nic poważnego. Ból wykluczył ją z gry w pierwszej szóstce. Dlatego zmieniliśmy skład, na boisku pojawiła się Alex Holston, a Mali została przesunięta na przyjęcie. Po porannym treningu otrzymaliśmy informację od sztabu medycznego, że Bianka nie jest w stanie grać w pełnym wymiarze. Uznaliśmy, że ewentualnie spróbujemy ze zmianą do drugiej linii. To się udało, następnie zapadła decyzja, że spróbujemy wpuścić ją pod siatkę jako ,,czarnego konia”, o ile można tak powiedzieć. Graliśmy w zasadzie bez lewego skrzydła, Bianka dostała chyba 2 piłki w ataku, obie sytuacyjne, po prostu Sladjana musiała do niej wystawić. Jedyna zmiana, jaką dysponowaliśmy, była na pozycji środkowej, a akurat tam nie mieliśmy problemów. Z urazem zmaga się również Izabela Bełcik. Iza weszła na boisko, ale tylko na chwilę, żeby Sladjana złapała odrobinę dystansu. Poza składem są Katarzyna Zaroślińska-Król i Agnieszka Bednarek-Kasza. Powiedzmy sobie wprost: Byliśmy tak okrojeni, że jestem dumny z dziewczyn, które zacisnęły zęby i wywalczyły zwycięstwo. W wielu sytuacjach, kiedy Bianka była pod siatką, mieliśmy opcję gry drugiej linii i środkiem. W przypadku negatywnego przejęcia zostawała tylko druga linia, dlatego mieliśmy tyle problemów – tłumaczy.
Read More
KPS Chemik Police

Ostatnia kolejka Ligi Mistrzyń. Kto zagra dalej?

Przypominamy informacje dotyczące procedur awansu do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń. We wtorek rozegrane zostaną spotkania ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzyń. Poznamy ekipy, które w kolejnej rundzie powalczą o grę w Final Four. Do kolejnej rundy awansują wszystkie ekipy z pierwszych miejsc oraz dwa najlepsze zespoły z drugich. Warto jednak dodać, że jedna z drużyn przechodzących do kolejnej rundy może zostać uznana organizatorem turnieju finałowego. W praktyce oznaczałoby to, że kreuje się jeszcze jedno miejsce dla najlepszych ekip z drugiej pozycji (wyjdą trzy ekipy z drugich miejsc, nie dwie).

– Jeśli Final Four zorganizuje jedna z ekip, które awansowały do kolejnej rundy, to faktycznie zrobi się miejsce dla trzeciego zespołu z drugich miejsc. Nie jest to jednak obowiązek, ponieważ Final Four może zorganizować również zespół, który awansu drogą sportową nie wywalczył. Klub organizujący turniej finałowy poznamy w trakcie losowania kolejnych rund w piątek – mówi Krzysztof Turowski, pracownik CEV.

Kolejność klasyfikacji zespołów zależy najpierw od ilości zwycięstw, następnie punktów, setów (w przypadku sytuacji jak np. 11:10 do 10:9 w setach, decyduje ratio, czyli dzielenie setów przez siebie), małych punktów.

Jak wygląda sytuacja w grupie Chemika?

Mistrzynie Polski zajmują drugie miejsce w grupie C. Bezpośredniego awansu do kolejnej rundy pewna może być ekipa Dynamo Kazań, która wygrała wszystkie spotkania. Chemik jest jednym z kandydatów do awansu z drugiej pozycji.

Co muszą zrobić policzanki, aby wywalczyć awans?

Przede wszystkim Musimy wygrać spotkanie z Vizurą 3:0. Następnie nasze oczy skierowane będą w stronę grup A i B. O awans do kolejnej rundy walczyć będziemy z Novarą, która gra z Conegliano i Volero Zurych, które gra z Alba Blaj. Wyniki tych spotkań oraz pojedynku Chemika z Vizurą zadecydują o ewentualnym awansie naszego zespołu.

Siatkarki z Serbii mają na swoim koncie 6 oczek, 2 mniej od Chemika. W pierwszym starciu obu ekip Polki zwyciężyły 3:0.

– Wydaje mi się, że to będzie zupełnie inne spotkanie. Potrzebujemy i chcemy wygrać za 3 punkty. W Serbii wygraliśmy 3:0, ale to są bardzo młode dziewczyny. Jeśli dam im się palec, to potrafią zabrać rękę. Nie można pozwolić im się rozkręcić, bo potem trudno je zatrzymać. Musimy uważać, w żadnym wypadku nie lekceważyć przeciwnika – zaznacza Malwina Smarzek.

Read More
KPS Chemik Police

Chemik – Legionovia 3:0 – Bez straty seta

Chemik Police pokonał Legionovię Legionowo 3:0. Policzanki pozostają liderem Ligi Siatkówki Kobiet. Gospodynie w żadnym z setów nie straciły kontroli. Najwięcej punktów zdobyły Malwina Smarzek i Straszimira Simeonova (16). Obie również dobrze spisywały się w ataku (67% i 83%). Nagrodę MVP otrzymała Smarzek. To jej pierwsza statuetka w bieżącym sezonie. W całym spotkaniu policzanki zaliczyły aż 59% w ataku. Simeonova zanotowała 6 bloków. Łącznie Chemik miał ich 9. Po 19 kolejkach mistrzynie Polski mają na swoim koncie 18 zwycięstw i 1 porażkę. Już we wtorek zagrają ostatnią kolejkę Ligi Mistrzyń. W Koszalinie podejmą Vizurę Ruma. Chemik Police – Legionovia Legionowo 3:0 (25:12, 25:20, 25:16)

Chemik: Smarzek (16), Simeonova (16), Mędrzyk (13), Gajgał-Anioł (6), Busa (6), Mirković (3), Krzos (l.) oraz Holston (1), Busa.

MVP: Malwina Smarzek

Read More