Wiadomości

Police górą w pojedynku na szczycie. 3:1 z Dąbrową

SONY DSC        W meczu Chemika Police z MKS Dąbrowa Górnicza po 2 setach jest remis. Rozpoczyna się 3 partia meczu. Chemiczki grają bez Werblińskiej i Montano. Zawodniczki odpoczywają po meczu w Prostejowie. Od początku 3 seta gra jest wyrównana. W zespole gości wyróżnia się Amerykanka Hancock. Przy stanie 11:7 na boisku pojawia się Izabela Bełcik zastępując Joannę Wołosz. Po chwili na boisko wchodzi Anna Werblińska. Na drugiej  przerwie technicznej jest 16:8 dla Dąbrowy. Oprócz Werblińskiej zespół Chemika zasila Dominikanka Isabel Pena. Wkrótce policzanki odrabiają straty zmniejszając przewagę gości do 1 punktu. Jest 17:16, kiedy trener Dąbrowy prosi o czas. Końcówka bardzo wyrównana- jest remis po 21. W końcu set wygrany do 22. Jest 2:1 dla naszych. Wynik 3 seta  powtórką z pierwszego. Końcówka Chemika znakomita. W czasie przerwy trybuny nie milkną. „Jeszcze raz!” taki okrzyk żołnierzy z wysokiej trybuny słychać po występie cheerleaderek . W 4 secie od początku mamy prowadzenie Chemika. Na pierwszej przerwie technicznej jest 8:4. Sytuacja wydaje się być opanowana. Na 2 przerwie technicznej jest 16:12 dla mistrzyń Polski. Zagrywka za zagrywkę-  tak wygląda dłuższy fragment meczu, w końcu jednak   na korzyść policzanek. Dąbrowa Górnicza dzielnie się broni, ale dziewczyny z Polic nie dają się dogonić. Jest 19:15, a za chwilę 16.  O godz.20 jest 22:16 dla Chemika. Piłka meczowa przy stanie 24:16. Serwuje Kowalińska, atakuje Bednarek-Kasza. I jest 3:1 w setach. Najlepsza na boisku Kowalińska.