Rafał Antczak na temat zdrowia Anny Werblińskiej
Podczas ostatniej akcji meczu Impel Wrocław – Chemik Police Anna Werblińska upadła na parkiet i złapała się za bolące plecy.Sytuacja nie wyglądała najlepiej. Chwilę po spotkaniu przyjmującą Chemika zajęli się klubowi fizjoterapeuci.
– Bólu nie spowodował upadek Ani na parkiet. Wszystko wydarzyło się wcześniej, jeszcze w locie. Z powodu stresu i dużych obciążeń Ania doznała spięcia pleców i trudno było jej się podnieść z parkietu – mówi Rafał Antczak, fizjoterapeuta. Werblińska wróciła do hotelu wraz z zespołem. Wieczorem czekają ją zabiegi fizjoterapeutyczne. – Po kolacji spotykamy się z Anią i spróbujemy jej pomóc. Mamy nadzieję, że sprawa nie dotyczy kręgosłupa, tylko tkanek okołokręgosłupowych. Wieczorem położymy Anię na stół i żrobimy wszystko co w naszej mocy, aby jak najszybciej postawić ją na nogi – kończy.
