Rafał Kuźmiczonek oświadcza i wyjaśnia
Jak już zapewne większość z Was wie, Rada Nadzorcza podjęła uchwałę o odwołaniu mnie z funkcji członka zarządu. Jestem teraz na trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia.
Nie mam sobie nic do zarzucenia i stanowczo oświadczam, że:
– nie znajduje powodu, dla którego Rada Nadzorcza mogła podjąć decyzję o moim odwołaniu
– wybierali mnie pracownicy Zakładów i to Pracownicy powinni mieć decydujące zdanie
– dlatego tę sprawę musi rozstrzygnąć sąd.
Znacie mnie dobrze, wiecie, że jestem człowiekiem oddanym Zakładom , a przede wszystkim Pracownikom. Stoi za mną kilkunastoletnie doświadczenie pracy w Zakładzie i prawie 5 lat jako reprezentant Załogi w Zarządzie .
Sprawy Zakładów znam „od podszewki”. Przeszedłem niemal wszystkie szczeble drogi zawodowej. Pracuję tu od lipca 1998 roku, a od 2012 jestem w zarządzie, z wyboru załogi. Znam zatem naszą firmę bardzo dobrze, a pracownicy znają dobrze mnie.
Zresztą Wy wiecie najlepiej co robiłem przez te lata
Nie mam sobie nic do zarzucenia . Mam czyste ręce i sumienie.
Nie poddam się. Będę walczył o sprawiedliwość.
Odnosząc się do pierwszych komentarzy sugerujących, iż być może moje odwołanie ma związek z prowadzonym śledztwem w sprawie możliwych nieprawidłowości w pozyskiwaniu funduszy przez Fundację Grupy Azoty Police Na Rzecz Rozwoju Piłki Siatkowej Kobiet oświadczam, że rzeczywiście zeznawałem w tej sprawie, ale w charakterze świadka, nie postawiono mi żadnych zarzutów.

