Szkoła na europejskim poziomie

„Biała” podstawówka
Nowocześnie wyposażone klasy m.in. w tablice multimedialne, projektory. Bogata infrastruktura sportowa z basenem, lodowiskiem i halą. Podczas w-f pływanie, podchody i nauka jazdy na łyżwach, żadnych zadań domowych. Do takiej podstawówki przy ul. Siedleckiej 6 od ubiegłego roku mogą uczęszczać dzieciaki nie tylko z Polic, ale także ze Szczecina czy okolicznych miejscowości. Reforma oświatowa likwidująca gimnazja spowodowała, że dyrektor Zespołu Szkół im. I. Łukasiewicza Agata Jarymowicz mając do wyboru likwidację gimnazjum lub przekształcenie go w podstawówkę, wybrała to drugie. I dobrze się stało, gdyż oferta nowej szkoły jest imponująca i konkurencyjna. Wielu rodziców myśli o wyborze tej właśnie placówki dla swoich pociech. –W świetle reformy szkolnej mieliśmy do wyboru, albo likwidujemy gimnazjum, albo przekształcamy je w szkołę podstawową. To nie była nasza decyzja, to zostało nam narzucone odgórnie. Aby móc dalej funkcjonować, aby szkolić w szkole mistrzostwa sportowego i by kontynuować projekt współpracy polsko-niemieckiej w Löcknitz, musieliśmy przekształcić gimnazjum w szkołę podstawową. Nie można było robić naboru tylko do klasy siódmej, więc zrobiliśmy nabór również do klasy pierwszej – wyjaśnia dyrektorka.

– Szkoła ta powstała na bazie tego co już było. Szkoliliśmy wcześniej siatkarzy i przygotowywaliśmy uczniów do dwujęzycznej nauki w Löcknitz. Dzieci są tutaj przyjmowane na podstawie testu sprawności fizycznej – dodaje Agata Jarymowicz.
– Finansuje nas organ prowadzący, czyli powiat policki. Zasadniczo szkoły podstawowe prowadzą gminy, w tym przypadku jednak mamy do czynienia ze szkołą mistrzostwa sportowego, a ich prowadzenie należy do zadań własnych powiatów. – mówi dyrektorka.
Obecnie w pierwszej klasie jest 17 dzieci, w trzeciej 23, w czwartej 28. Na wyposażeniu są szafki, gdzie dzieci zostawiają podręczniki, nie muszą ich nosić ze sobą. W tym samym budynku jest stołówka, która oferuje dzieciom smaczne i pożywne obiady oraz świetlica zapewniająca fachową opiekę. Ogromnym atutem są zajęcia sportowe, które dzieci mają każdego dnia. Należy dodać, że nie jest to jednak w-f, jaki znamy. W pierwszej klasie dzieci mają 16 godzin zajęć z nauczycielami wychowania fizycznego, które przybierają formę rozmaitych gier i zabaw z przewagą zajęć na świeżym powietrzu. Chodzą na rajdy, uczą się jeździć na łyżwach, pływać, bawią się w podchody.
– To są bardzo różne aktywności fizycznej, a nie typowy w-f na sali gimnastycznej. One mają bawić się tym ruchem, sportem, nabierać prawidłowych nawyków dbania o kondycję fizyczną. Zależy nam na tym, aby zaszczepić w nich zdolność do samodzielnego podejmowania aktywności ruchowej – mówi Agata Jarymowicz.

Katarzyna Hajdukiewicz, mama Borysa z klasy I: – To jest najlepsza szkoła, jaka może być. Dzieci mają super warunki, dużo zajęć fizycznych odbywa się na dworze. Pobyt tu jest świetnie zorganizowany. Rano mają zajęcia dydaktyczne w salach, potem mogą przewietrzyć się na dworze jak jest ładna pogoda. Jak pogoda jest brzydka, to zajęcia odbywają się na hali.
Placówka może poszczycić się bogatą infrastrukturą sportową. W ofercie jest basen, lodowisko, nowoczesna hala sportowa, korty tenisowe, boisko do koszykówki, siatkówki, siłownia zewnętrzna a jeśli chodzi o dzieci najmłodsze, to obok głównego budynku powstał również plac zabaw.
Poza tym „Biała” podstawówka nastawiona jest na naukę języków obcych. W pierwszej klasie są 3 godziny języka niemieckiego i angielski.
– Dążymy do tego i na razie nam się to udaje, że w klasach 1-3 dzieci nie mają zadań domowych. W ciągu dnia jest tyle zajęć, że dodatkowa praca w domu nad książkami byłaby dla nich zbyt dużym obciążeniem. Chcemy, aby rodzic, który odbiera dziecko ze szkoły ok. 14-15 miał je już tylko dla siebie – zaznacza dyrektorka.

Agnieszka Orłowska mama Amelki z klasy I: –To czego rodzice obawiali się, czyli zwiększonej liczby zajęć sportowych okazało się jednym z większych atutów. Widziałam te zajęcia i dzieci naprawdę podczas nich świetnie się bawią. Frekwencja w pierwszej klasie na przykład jest 95 procentowa. Dzieci nie chorują wcale, czego tak obawiali się rodzice. Kolejny duży plus, to brak zadań domowych. Maluchy wracają do domu radosne, nieprzemęczone i chętnie następnego dnia idą do szkoły. Nie czują tego nadmiernego obciążenia.
Aktualnie trwa nabór do pierwszej klasy. Podania można składać od 1 do 19 marca. Na stronie internetowej www.zspolice.pl podane są wszystkie niezbędne informację na ten temat.
– Przyjmowane są dzieci bez jakichkolwiek ograniczeń terytorialnych- jesteśmy szkołą bezrejonową. Ponieważ tak mali uczniowie nie mogą korzystać z internatu, to uczęszczają tutaj dzieci, których rodzice są w stanie dowieźć je do szkoły na przykład z Jasienicy czy gminy Dobra – mówi Agata Jarymowicz.



































