Wszystkich Świetych w strugach deszczu
Dzień Wszystkich Świętych od kilku lat pamiętamy jako bardzo pogodny. Tym razem jest inaczej- tłumy policzan zaopatrzonych w parasole i kaptury niezbyt chętnie spaceruje po miejskim cmentarzu. 
Chociaż jest ciepło deszcz powoduje, że z tradycyjnego nieśpiesznego pobytu na cmentarzu w dużej mierze trzeba rezygnować.
Zdarzało się, że tego dnia trzeba było pokonywać zaspy śnieżne i znosić siarczyste mrozy. Zawsze jednak pamięć o zmarłych, nasza tradycja związana z obecnością na ich grobach, była najważniejsza. Tak jest i dziś a tysiące płonących zniczy, jak co roku rozświeci wieczorne niebo.
